PROJEKT KOBIETY N°5 - "BIESY POLSKIE"

„Projekt Kobiety” to cykl, w którym Maksymilian Ławrynowicz fotografią portretową opowiada o kobietach. Artysta zawsze starał się uchwycić zmienność i skrajność kobiecej natury, dlatego nie zaskakuje temat jego najbardziej znanego projektu artystycznego: „Projektu Kobiety”.


W tegorocznej odsłonie Projektu udział wzięło wiele polskich aktorek, między innymi: Agata Buzek, Anna Czartoryska-Niemczycka, Aleksandra Kisio, Edyta Herbuś, Izabella Krzan, Paulina Holtz, Helena Norowicz, Honorata Witańska, Ewa Halina Rich, Agnieszka Wosińska, Anna Karczmarczyk, Paulina i Karolina Chapko, Katarzyna Kołeczek, Gabriela Frycz, Joanna Jabłczyńska, Joanna Sydor, Agnieszka Wielgosz i Anna Cieślak oraz trenerki Ilona i Milena Krawczyńskie znane jako Siostry ADIHD.

Przy stylizacjach zaś współpracowali topowi polscy projektanci: Dawid Woliński, Lidia Kalita, Rina Cossack czy Maciej Zień.

Partnerami projektu zostały marki Inglot, NOU oraz Księgarnie Świat Książki. Partnerami merytorycznymi wystawy zostało Muzeum Mitologii Słowiańskiej oraz projekt Legendarz.


"Błędnica" / Anna Karczmarczyk


Jak wyglądałyby dzisiaj wizerunki słowiańskich boginek, gdyby Polska pozostała przy starożytnych wierzeniach? Przed jakimi demonicami i nocnymi marami zatrzaskiwalibyśmy dzisiaj nasze nowoczesne, antywłamaniowe drzwi? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć fotograf Maksymilian Ławrynowicz - autor „Projektu Kobiety” - ekskluzywnego cyklu portretów kobiecych. 


"Biała Dama" / Eva Halina Rich


PIĘTNAŚCIE LEGENDARNYCH DUCHÓW

Czytając rodzime historie i legendy o sławnych, kobiecych duchach i zjawach odnosimy wrażenie, że nasi przodkowie nie lubili silnych kobiet. I z przyjemnością skazywali je na wieczne potępienie i paranormalną zgryzotę. Można by pomyśleć, że to zapewne zasłużona kara za bezeceństwa życia doczesnego. Nic bardziej mylnego. Kobiety „pokutują” snując się po polskich wsiach i miastach głownie za to, że myślały czy zachowywały się nie do końca tak, jak życzyli sobie tego mężczyźni. Kiedy były piękne, musiały – w oczach mężczyzn oczywiście – być próżne i płytkie. Jeśli odrzucały zaloty młodzieńca, musiały być zarozumiałe, naturalnie. Kiedy zalotnik nie mógł jej zdobyć, przeklinał ją za tę potwarz. Bo jak ona śmiała!? Jeśli zaś to młodzieniec nie podzielał ich afektu, rzucały się z przepaści, bo przecież to najgorsze, co może spotkać kobietę. – odrzucenie. Kiedy zaś były stare i brzydkie, koniecznie musiały pałać zemstą i zgryzotą. A jak już kochały, ale nie tego, kogo nakazał im ojciec – musiały ponieść karę. Reasumując, kiedy chciały żyć po swojemu – musiały odbyć wieczną pokutę za ten niewybaczalny grzech…


"Żelazna Dziewica" / Edyta Herbuś


PIĘTNAŚCIE SŁOWIAŃSKICH BOGIŃ I DEMONÓW

Inaczej sprawy mają się, kiedy wkraczamy do panteony pogańskich bogów Słowian. Czy piękno może skrywać śmiercionośne niebezpieczeństwo? Dlaczego tak trudno oprzeć się pokusie? Kto czai się w gęstych mrokach nocy? Historie słowiańskich bóstw i demonów pokazują, jak łatwo człowiekowi zbłądzić w gęstwinie życiowych dróg. Boskie i demoniczne wcielenia kobiet, choć spowite magiczną otuliną, nieprzeniknione i tajemnicze – zdają się opowiadać o niezmiennych ludzkich lękach i odwiecznych tęsknotach. A także o tym, że świat nasz od zawsze składał się z dwóch pierwiastków: dobra i zła. Ta oczywistość dotyczy także nas samych. Zamowy Szeptuchy i klątwy Wieszczycy to w istocie dwie strony tego samego medalu... Dola i Niedola wespół wiją los śmiertelniczek i śmiertelników. Ci zaś, którzy częściej ulegają pokusom, częściej też spotykają na swej drodze demony. I najpewniej z powodu ludzkich słabości to właśnie słowiańskie demonice spotkały się z większą niż bóstwa przychylnością pamięci zbiorowej. W pamięci tej zaś odcisnęło się całe spektrum człowieczych lęków, ale i wyraźne ślady nadziei na lepszy los.


© ALL RIGHTS RESERVED / PROJECT WOMEN FOUNDATION